Używasz płynu do płukania ust po treningu? Oto, co może się zdarzyć

Używasz płynu do płukania ust po treningu? Oto, co może się zdarzyć

Dodano: 
Niebieski płyn
Niebieski płyn / Źródło: Pexels / Pixabay
Choć koronawirus wciąż zagraża naszemu zdrowiu, siłownie są znowu otwarte. Po udanym treningu być może zechcesz odświeżyć usta płynem do płukania. Zrezygnuj z tego – a powód tego zalecenia jest dosyć ważny.

W reklamach telewizyjnych wszystko wygląda prosto: ludzie używają płynu do płukania, a ten natychmiast neutralizuje wszystkie nieprzyjemne bakterie ukrywające się w jamie ustnej i pozwala dbać o higienę. Ale co tak naprawdę się dzieje, gdy płuczesz usta preparatami przeciwbakteryjnymi? Co to oznacza dla twojego ciała i innych rodzajów mikroorganizmów, które mogą być korzystne dla zdrowia?

Jak wykazały badania przeprowadzone w ubiegłym roku, skutki uboczne mogą być zaskakujące i dalekosiężne i oznaczają coś więcej niż tylko dobry stan zębów.

Czytaj także:
Jakie zasady będą obowiązywały w siłowniach?

Płyn do płukania ust a... nadciśnienie?

W eksperymencie przeprowadzonym przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Hiszpanii naukowcy odkryli, że prosty czynność polegająca na użyciu płynu do płukania jamy ustnej po wysiłku może wpłynąć na jedną z korzyści wynikających z ćwiczeń: obniżenie ciśnienia krwi.

Podczas ćwiczeń naczynia krwionośne otwierają się w odpowiedzi na wytwarzanie tlenku azotu, który zwiększa średnicę naczyń krwionośnych. Proces ten nazywa się rozszerzeniem naczyń krwionośnych i zwiększa krążenie krwi w aktywnych mięśniach.

Przez długi czas badacze sądzili, że dzieje się to tylko podczas ćwiczeń, ale dowody w ostatnich latach wskazują, że krążenie utrzymuje się na wysokim poziomie (co oznacza obniżenie ciśnienia krwi) nawet po wysiłku – dzięki temu, jak bakterie oddziałują ze związkiem zwanym azotanem, który tworzy się, kiedy degraduje się tlenek azotu.

– Badania przeprowadzone w ciągu ostatniej dekady wykazały, że azotany mogą być wchłaniane przez gruczoły ślinowe i wydalane ze śliną w jamie ustnej – wyjaśnił specjalista fizjologii Raul Bescos z Uniwersytetu w Plymouth. – Niektóre gatunki bakterii w jamie ustnej mogą wykorzystywać azotan i przekształcać się w azotyn, bardzo ważną cząsteczkę, która może zwiększyć produkcję tlenku azotu w organizmie.

Kiedy azotyn jest wytwarzany i połykany ze śliną, zostaje wchłonięty do układu krążenia i redukuje się z powrotem do tlenku azotu, który utrzymuje naczynia krwionośne szerokimi i obniża ciśnienie krwi. Ale według tego małego badania wygląda na to, że ten biologiczny mechanizm może zostać znacznie zakłócony, jeśli do mieszanki po wysiłku dodany zostanie antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej.

W eksperymencie 23 zdrowych dorosłych biegało na bieżni przez 30 minut. Po treningu poproszono uczestników o płukanie jamy ustnej antybakteryjnym płynem do płukania jamy ustnej lub placebo o smaku mięty. Płukanie jamy ustnej nastąpiło natychmiast po ćwiczeniach, a także 30, 60 i 90 minut później. Uczestnikom wykonano również pomiar ciśnienia krwi podczas eksperymentu, bezpośrednio po wysiłku i podczas odpoczynku.

Czytaj także:
Te proste i przyjemne ćwiczenia zmniejszają objawy depresji

Wyniki okazały się zdumiewające

Wyniki pokazały, że w godzinę po sesji na bieżni średnie obniżenie skurczowego ciśnienia krwi w grupie placebo wyniosło -5,2 mmHg.

Zmniejszenie ciśnienia w grupie stosującej płyn do płukania jamy ustnej było znacznie niższe, wykazując średnio -2,0 mmHg w tym samym czasie, co sugeruje, że zastosowanie antybakteryjnego płynu do płukania jamy ustnej (0,2 procent chlorheksydyny) obniżyło skurczowe obniżenie ciśnienia krwi o ponad 60 procent.

Pod koniec monitorowania, dwie godziny po sesji na bieżni, grupa stosująca płyn do płukania jamy ustnej nie wykazywała żadnych oznak obniżenia ciśnienia krwi wynikających z ćwiczeń, podczas gdy grupa placebo nadal wykazywała znaczące obniżenie w porównaniu z wartościami sprzed ćwiczeń.

Chociaż jest to tylko małe badanie, służy ono jako ważne przypomnienie, że nie wszystkie bakterie są dla nas koniecznie złe – a spożywanie przeciwbakteryjnych chemikaliów, które eliminują żyjące w jamie ustnej mikroby, może utrudniać ważne procesy biologiczne niezbędne dla dobrego zdrowia.

– Te odkrycia pokazują, że synteza azotynów przez bakterie w jamie ustnej jest niezwykle ważna dla szybkiego rozpoczęcia reakcji naszego organizmu na ćwiczenia w pierwszym okresie regeneracji, bo ma wpływ na niższe ciśnienie krwi i większe dotlenienie mięśni – powiedział jeden z członków zespołu, dietetyk Craig Cutler. – W efekcie wygląda to tak, jakby bakterie jamy ustnej były kluczem do otwierania naczyń krwionośnych. Jeśli zostaną usunięte, azotyn nie będzie wytwarzany, a naczynia pozostaną w ich obecnym stanie.

Czytaj także:
13 składników, których używasz w kuchni, choć nie powinieneś

Źródło: sciencealert.com

Czytaj także